KupBilecik.pl wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki internetowej
Żywiołak

Żywiołak

Robert Jaworski Michał Stawarz Kamil Strzyżewski Wiktoria Kwiatkowska Olga Rembowska

kategoria
0
wydarzeń
Średnia ocena: <b>5</b> na 5
Średnia ocena: 5 / 5
Podoba Ci się tutaj?
Udostępnij to innym...
   
Zespół Żywiołak powstawał od początku 2005 r. - początkowo jako duet dwóch muzyków: Roberta Jaworskiego - grającego wcześniej m.in. w zespołach takich jak: "ich troLe", czy "Kapela ze Wsi Warszawa", oraz Roberta Wasilewskiego - współzałożyciela i gitarzysty zespołu "Open Folk". Niemalże cały rok 2005 to żmudna współpraca tych dwóch muzyków, do których to stopniowo dołączają dwie wokalistki: Anna Piotrowska z zespołu "Goście z Nizin" i Izabela Byra z zespołu "Detonacja" (zastąpione w 2011 roku przez Monikę Wierzbicką i Karinę Kumorek) oraz specjalista od etnicznych instrumentów perkusyjnych: Maciej Łabudzki (zastąpiony potem przez Macieja Dymka). Za debiut zespołu Żywiołak można przyjąć występ w warszawskim klubie "Jadłodajnia Filozoficzna" 8 grudnia 2005. Już dzień później zespół bierze udział w XV Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Ludowej "Mikołajki Folkowe" w Lublinie, na którym to zostaje bardzo gorąco przyjęty i zdobywa Nagrodę Publiczności. Cztery miesiące później grupa otrzymuje Grand Prix - Nagrodę Prezesa Polskiego Radia na najbardziej prestiżowym festiwalu muzyki folkowej "Nowa Tradycja" w Warszawie. W połowie 2013 zespół zawiesił działalność. Do życia powrócił na początku 2014 roku. Powołany na nowo przez Roberta Jaworskiego skład ma muzycznie zmierzać w stronę dokonań zespołu znanych z płyt "Muzyka psychodelicznej Świtezianki" oraz "Nowa Ex-Tradycja. Kolejna płyta pt: "Obyczaje śmiertelne", nad którą pracują muzycy, poprzedzona zostanie Epką "Muzyka Psychoaktywnego Stolema". Materiał z obu krążków oparty będzie w dziewięćdziesięciu procentach na materiale etnograficznym Pomorza. Przypadkowo i nieprzypadkowo idea ta wpisuje się idealnie w "Rok Kolbergowski". Większość muzycznych inspiracji pochodzić będzie właśnie z jego tomu "Pomorze" , studiowanego przez Jaworskiego "niczym Biblia". Przeżytki zwyczajów przedchrześcijańskich na Pomorzu zachowały się o wiele mocniej, niż w innych częściach kraju. Ma to związek z ciągłymi podbojami i zmianami granic Pomorza i idącymi za tym, częstymi "zmianami orientacji wyznaniowych" jego mieszkańców.. Na tym gruncie zwyczaje przedchrześcijańskie dotrwały jeszcze nawet do lat 60ych... A jeszcze dziś w powiecie Żarnowieckim starzy ludzie witają serdecznym pozdrowieniem wstające słońce. Chyba nie bez kozery kartografowie jeszcze do XVIIIw. używali określenia Vandalia (kraj Wendów) w odniesieniu do opisywanych części Pomorza. "Tego nie dało rady odpuścić".
Ostatnie komentarze i oceny naszych klientów
21 października 2016
Ocena: 5 na 5
pl
Barbara oceniając napisał(a) dodatkowo:
"Wspaniale się bawilam, spotkałam sporo znajomych, muzyka bardzo przyjemna, Żywiołak mile zaskoczył swoją energią. Dodatkowo klimat podkreślały dobrze dobrane światła jak i wizualizacje na żywo, myslalam,ze to gotującą się zupa :-) Z pewnościa to powtórzę.:-)"
21 października 2016
Ocena: 5 na 5
pl
Szczepan oceniając napisał(a) dodatkowo:
"Żywiołak na czele, wizualizacje "wodne" z tyłu i Pan akustyk który podkręcił bas. "Epopeja Wandalska" zostaje z Tobą na dłuuugo."
21 października 2016
Ocena: 5 na 5
pl
Michał oceniając napisał(a) dodatkowo:
"Koncert fenomenalny. W przyszłości wybieram sie na wszystkie koncerty żywiołaka na które będę w stanie. Klimat otwartość i radość zespołu przelewały się falami na publiczność. "
21 października 2016
Ocena: 5 na 5
pl
Maja oceniając napisał(a) dodatkowo:
"koncert super udany"
21 października 2016
Ocena: 5 na 5
pl
Anna oceniając napisał(a) dodatkowo:
"Cudownie, magicznie! Fajnie było zobaczyć i usłyszeć Żywiołaka w tak świetnej formie. Dodatkowym atutem koncertu były genialne wizualizacje."
10 kwietnia 2016
Ocena: 5 na 5
pl
Dariusz oceniając napisał(a) dodatkowo:
"Koncert świetny, klimatyczny. Niezbyt dużo ludzi. Zespół jednak nie gra disco pod kiełbasę wyborczą, więc na dużą frekwencję nie liczyłem."