Michał Pałubski i Brothells
Marcin Zbigniew Wojciech przedstawia
Komentarze widzów
Dominik
Pierwszy raz byłem na standupie. Podobało mi się. Zastanawia duża ilość przekleństw, która nie wpływa na przekaz, a jedynie zaniża poziom.
Michał Pałubski i Brothells
Bielsko-Biała, 03 czerwca 2018
Krzysztof
Kapitalna atmosfera i bardzo dobry program. Chłopaki coraz lepiej czują się na scenie, oczywiście nie dotyczy to Michała bo to już bestia sceniczna. Możliwość wspólnego wypicia piwa po występie i pogadania to wisienka na torcie.
Michał Pałubski i Brothells
Łódź, 02 grudnia 2018
Rafał
Po prostu rewelacja! Polecam każdemu!
Michał Pałubski i Brothells
Kraków, 22 października 2018
Tomasz
Występ przezabawny!!! Każdy z chłopaków reprezentuje zupełnie inny świat, ale razem tworzą super całość.
Michał Pałubski i Brothells
Szczecin, 11 grudnia 2017
Bartłomiej
Świetny występ daliście radę Panowie. Serdecznie polecam świetną zabawa.
Michał Pałubski i Brothells
Piotrków Trybunalski, 01 grudnia 2018
Andrzej
Występ super. Uśmialiśmy się na całego. Generalnie polecam.
Michał Pałubski i Brothells
Mysłowice, 18 maja 2019
Kajetan
Świetny występ ! będę na pewno za każdym razem !!! Sand Up na poziomie !
Michał Pałubski i Brothells
Piła, 26 listopada 2018
Jola
Polecam, bardzo miło byłam zaskoczona, nie spodziewałam się takiej zabawy, można naprawdę się pośmiać i odstresować, chociaż uważam, że temat kościoła i wiary nie powinien mieć miejsca na takich imprezach.
Michał Pałubski i Brothells
Piotrków Trybunalski, 03 lutego 2019
Monika
Chłopcy byli świetni. Ich największym atutem, poza olbrzymim poczuciem humoru, jest to że są tak różni i każdy ma do opowiedzenia swoją historię. Polecam wszystkim. Stand up niebanalny, miejscami ostry ale moim zdaniem o to w tej formie chodzi - "kopnąć" widza tak mocno żeby nie tylko się śmiał ale i myślał, zgadzał się, nie zgadzał, wściekał, czuł zażenowanie, podziwiał... Coś więcej niż tylko pusty śmiech! Wracajcie szybko.
Michał Pałubski i Brothells
Mikołów, 05 grudnia 2018
Halina
Fantastyczny występ :) Uśmiałam się do łez, z przyjemnością poszłabym raz jeszcze :)