Przejdź do treści

Tribute to Louis Armstrong - Troy Satchmo Anderson & band

Tribute to Louis Armstrong w Starym Klasztorze!

Tribute to Louis Armstrong - Troy Satchmo Anderson & band, Wrocław
KupBilecik to bezpieczne zakupy
w przypadku odwołania tego wydarzenia
masz gwarancję zwrotu wartości biletów
0 zł - wysyłka biletów mailem
15 zł - wysyłka biletów pocztą
35 zł - wysyłka biletów kurierem
15 zł - wysyłka do paczkomatu
bilety kolekcjonerskie są aktualnie
niedostępne dla tego wydarzenia
bilety na to wydarzenie możesz nabyć
w jednym z wielu punktów sprzedaży
promocje są aktualnie
niedostępne dla tego wydarzenia
| |
Znak cytatu dla komentarzy
Ethno Jazz Festival zaprasza miłośników starego dobrego jazzu 11 marca do Sali Gotyckiej w Starym Klasztorze na niezwykły wieczór z muzyką Louisa Armstronga w wykonaniu gościa z USA, Troya "Satchmo" Andersona z zespołem.
TRIBUTE TO LOUIS ARMSTRONG to projekt, który przywraca do życia Louisa "Satchmo" Armstronga. Całość prezentuje się naprawdę zjawiskowo - charakterystyczny głos i brzmienie trąbki, a nawet chusteczka - Louis Armstrong wrócił!
Troy "Satchmo" Anderson to wokalista i trębacz z Florydy, wierna kopia Louisa Armstronga, który nie tylko gra i śpiewa tak jak legendarny oryginał, ale jeszcze w dodatku jest do niego łudząco podobny.  

Koncert "Tribute to Louis Armstrong" jest podróżą w czasie i przestrzeni - widzowie czują się tak, jakby nagle znaleźli się kilkadziesiąt lat temu w jakimś zadymionym klubie jazzowym, gdzieś w Nowym Orleanie, Chicago, czy Nowym Jorku.  Ulegają złudzeniu jakby naprawdę słuchali na żywo legendarnego mistrza trąbki o zachrypniętym głosie.

Troy "Satchmo" Anderson rozpoczynał swoją karierę służąc jeszcze w US Army na terenie Niemiec.  Szybko doszedł jednak do wniosku, że kariera wojskowa jest raczej nie dla niego, że dużo bardziej pociąga go scena, mikrofon i kontakt z żywą publicznościąInteresującą wiadomością jest to, że Troy Anderson, będąc w Niemczech uległ ciężkiemu wypadkowi, spadając z wysokości 15 metrów podczas prac przy konstrukcji wielkiego namiotu.  Uległ on rozlicznym kontuzjom, połamał sobie kończyny, kości policzkowe, stracił zmysł powonienia, smaku, czucie w wargach.  Wydawało się, że przekreśla to raz na zawsze jego karierę artystyczną.  Drogą żmudnych ćwiczeń, dopiero po roku odzyskał zdrowie i co było dla niego najważniejsze - czucie w wargach.  Wrócił do grania na trąbce i śpiewania, zaczynając jako rekonwalescent właściwie wszystko od początku.

Jego obecne występy na scenie stanowią nie tylko dowód siły charakteru artysty.  Tytuł programu "Tribute (po polsku: hołd) to Louis Armstrong", nie jest  zwykłym sloganem marketingowym.  To po prostu PRAWDZIWY hołd Troya wobec swego Mistrza, okupiony wyrzeczeniami, ciężką pracą i ciągłym przezwyciężaniem bólu.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się na powiadomienia i bądź na bieżąco z wydarzeniami w Twojej okolicy...
Ładowanie...