Przejdź do treści

Granlandia i Islandia

Grenlandia i Islandia pod żaglami - spełnione marzenia

Granlandia i Islandia, Wrocław
KupBilecik to bezpieczne zakupy
w przypadku odwołania tego wydarzenia
masz gwarancję zwrotu wartości biletów
0 zł - wysyłka biletów mailem
15 zł - wysyłka biletów pocztą
15 zł - wysyłka do paczkomatu
35 zł - wysyłka biletów kurierem
bilety kolekcjonerskie są aktualnie
niedostępne dla tego wydarzenia
bilety na to wydarzenie możesz nabyć
w jednym z wielu punktów sprzedaży
promocje są aktualnie
niedostępne dla tego wydarzenia
| |
Znak cytatu dla komentarzy
Przez wiele lat uważałam rejony podbiegunowe za piękne acz odległe a pasjonatów podróżujących tam za totalną mniejszość, z którą na tamtą chwilę nie miałam kontaktu. Zastanawiałam się, kiedy znajdę partnerów i jak dotrę w tę dzicz. Szczęśliwie ostatnimi laty krok po kroku Daleka Północ otwierała przede mną swe podwoje, aż w końcu przyszedł czas na Jej Królewską Mość - Grenlandię. W MENU prelekcji między innymi:
- jak zostać częścią załogi mając małe doświadczenie i przeżyć na morzu, gdy w rękawie takie "asy", jak ultrazdrowy błędnik i wrażliwy żołądek
- LODOWCE: co się czuje patrząc na majestat wielkich gór lodowych ze świadomością, że za kilka tygodni już ich nie będzie
- wrażenia ze spotkań z Inuitami: obserwacje nt. ich codzienności, relacji z przyrodą, potraw, zainteresowania piłką nożną, itd.
- fauna: jak w pięć sekund wytrzeźwiałam na widok niedźwiedzia polarnego płynącego w stronę naszego jachtu i dlaczego dość szybko zrezygnowaliśmy z oglądania wielorybów w Husaviku na Islandii
- logistyka jachtowa i lokalna: od odzieży przez jedzenie po ogarnianie broni palnej
- CI LUDZIE: opowiem o tym jak ważni są właściwi współtowarzysze, jak wygląda codzienność od wachty do wachty, życie na małej przestrzeni, dalekiej od udogodnień żywota w wielkim mieście
- odcięcie od cywilizacji: jak fajnie nie móc w telefony, fejsbuki czy instagramy przez miesiąc

Generalnie spróbuję Wam przekazać wielki pozytyw, jakiego doświadczyłam podczas tej podróży. Serwuję wszystko. Do zobaczenia!

Anna- kim jestem:
Na codzień pracownicą korporacji, która zagięła się na piękno okołobiegunowych regionów i kombinuje miesięczne urlopy, by móc tam przesiadywać z aparatem w dłoni. Uwielbiam tamtejszą dynamicznie improwizującą przyrodę zupełnie jak dobre koncerty jazzowe, które fotografuję w wolnych chwilach. Ubiegłoroczne wrocławskie lato pokazało mi dobitnie, że preferuję -35°C niż +35°C.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się na powiadomienia i bądź na bieżąco z wydarzeniami w Twojej okolicy...
Ładowanie...