"Rzeka" - nowy teledysk Zenka Grabowskiego już w sieci!
Premiera "Rzeki" zbiegła się ze startem koncertowej jesieni. 1 października Zenek zaprezentował teledysk, a uwagę słuchaczy przyciągnęła również zmiana jego wizerunku: w klipie pojawia się z ogoloną głową. Dla osób przyzwyczajonych do jego wcześniejszego wyglądu to niespodzianka. W komentarzach pojawiają się zarówno zdziwienie, jak i żarty fanów. Takie szczegóły potrafią uruchomić rozmowę szybciej niż zapowiedź płyty. Jedno zdjęcie, kilka sekund filmu i już wszyscy mają coś do powiedzenia. W przypadku "Rzeki" za zmianą wyglądu stoi jednak także opowieść o zmianie jako takiej. Zenek, objaśniając nadchodzący album, mówi o gotowości do przekształcania własnego życia i obrazu siebie. To ciekawy punkt wyjścia do słuchania. Jeśli obserwujesz artystę od lat, możesz potraktować nowy singiel jako zaproszenie do sprawdzenia, dokąd chce teraz pójść. Jeśli trafiasz na niego pierwszy raz, masz aktualny utwór, od którego można zacząć, i koncertowy kalendarz, do którego można zajrzeć od razu. Nowy album "44" ma premierę 13 lutego 2027 roku

Żródło: Facebook Zenek Grabowski
"44" będzie trzynastą solową płytą Zenka Grabowskiego.
Zapowiedziana data premiery to 13 lutego 2027 roku. "Rzeka" pozwala więc zajrzeć do tego projektu kilka miesięcy wcześniej, gdy koncertowa jesień dopiero się rozpoczyna. W wypowiedzi przytoczonej przez Teraz Muzyka artysta wskazuje inspiracje Anthonym de Mello i Carlem Jungiem. Tytuł albumu wiąże z przejściem do bardziej świadomego życia oraz zgodą na przemianę. Szczególnie zapada w pamięć jego uwaga o tym, że można uwolnić się od cudzych oczekiwań, a później samemu narzucić sobie obowiązek niezmienności. Łatwo odnieść tę myśl do relacji między muzykiem a publicznością. Kiedy lubimy czyjeś piosenki, chcemy czasem dostać więcej tego, co już znamy. Artysta może mieć ochotę sprawdzić coś innego. Nowa premiera otwiera wtedy rozmowę: co w tej muzyce pozostaje bliskie, a co dopiero trzeba oswoić? Na odpowiedź dotyczącą całej płyty przyjdzie czas w lutym. Na razie znamy jej tytuł, termin i pierwsze zapowiedzi. Warto dać sobie chwilę na własny odbiór "Rzeki", zanim porówna się ją z ulubionym albumem. Pierwsze wrażenie bywa ciekawe; drugi odsłuch potrafi powiedzieć więcej.
Od Kabanosa po "I tak będę skakać!" - gdzie zacząć słuchanie Zenka?
Zenek Grabowski to były frontman Kabanosa, ale jego solowy katalog daje już sporo możliwości do własnych odkryć. Na oficjalnym profilu Bandcamp znajdziemy między innymi "33", "Płachtę na Byka", "Darmowe Przytulasy", obie części "Rezyliencji" i "I tak będę skakać!". Same tytuły podpowiadają, że warto poświęcić tej dyskografii więcej czasu niż jeden wieczór. Dobrym pomysłem przed koncertem jest mała podróż wstecz. Zacznij od "Rzeki", potem wybierz jedną starszą płytę i sprawdź, które piosenki zostają z Tobą najdłużej. Nie trzeba odrabiać całej dyskografii, żeby wyjść na występ. Czasem wystarczy jeden utwór, który chcesz wreszcie usłyszeć ze sceny. Takie przygotowanie ma też przyjemny skutek: nowa muzyka zyskuje kontekst. Możesz sam porównać pomysły z różnych okresów, wyłapać coś znajomego albo znaleźć płytę, którą wcześniej ominąłeś.
Zenek Grabowski i Cronica razem na jesiennej trasie 2026.
Jesienna trasa nosi tytuł "Z prądem rzeki płyną tylko zdechłe ryby". Towarzysząca Zenkowi Cronica łączy metal z muzyką folkową. Oba projekty mają również wspólny utwór: "Niebieską iskrę", zapowiedzianą na albumie "44". Jej wykonanie przez muzyków na jednej scenie ma być jednym z punktów koncertowych wieczorów. Organizatorzy zapowiadają przekrój repertuaru Zenka, obejmujący także utwory z czasów Kabanosa. To dobra wiadomość dla osób, które mają własną historię z jego muzyką. Obok nowych zapowiedzi będzie miejsce na powrót do wcześniejszych piosenek - tych, które dla części publiczności były początkiem znajomości z artystą. W wybranych miastach pojawią się dodatkowe zespoły. Warszawski wieczór otworzy Tomigan, w Poznaniu zagra Miyasis, a w Szczecinie Blackend. Warto więc sprawdzić program swojego koncertu i przyjść odpowiednio wcześnie. Jest szansa, że oprócz ulubionego wykonawcy znajdziesz kolejną kapelę, do której później wrócisz.
Wybierz wieczór dla siebie.
Jeżeli lubisz planować spontanicznie, początek trasy daje okazję do szybkiej decyzji. Jeśli potrzebujesz więcej czasu, sięgnij po jeden z późniejszych terminów. Możesz zabrać znajomych, którzy znają starsze piosenki, albo kogoś, komu właśnie podesłałeś nowy singiel. Wspólny koncert często staje się najlepszym ciągiem dalszym takiej muzycznej rozmowy. "Rzeka" ma teraz swój pierwszy moment, a "44" dopiero czeka na premierę. Jesienne występy pozwalają spotkać się z muzyką Zenka pomiędzy tymi dwiema datami. Wybierz miasto, sprawdź program i zostaw sobie wolny wieczór. Nowy rozdział można poznać także spod sceny.