Różni artyści
Muzyka kameralna ponownie zagości na szczytach. Obiecujemy wieczory absolutnie wyjątkowe, rozbrzmiewające feerią mistrzowskich dźwięków i mieniące się wszystkimi barwami otaczającej nas natury. Zabierzemy Was w fantastyczną wędrówkę po wierzchołkach kultury i sztuki. Będzie wzruszająco, refleksyjnie, pasjonująco i mistycznie. Jak zawsze.
5 września 2026
godz. 19:00
5 września 2026 o godz. 19:00
Młoda Polska na dwa głosy - KONCERT INAUGURACYJNY XVIII Festiwalu "Muzyka na Szczytach 2026"
6 września 2026
godz. 19:00
6 września 2026 o godz. 19:00
Horyzonty zdarzeń. Nowe oblicza kameralistyki - KONCERT KAMERALNY
7 września 2026
godz. 19:00
7 września 2026 o godz. 19:00
Architektura wszechbytu - RECITAL MISTRZOWSKI
9 września 2026
godz. 19:00
9 września 2026 o godz. 19:00
Wiedeńskie powidoki - KONCERT KAMERALNY
10 września 2026
godz. 19:00
10 września 2026 o godz. 19:00
Archipelag muzyk cichych - KONCERT KAMERALNY
11 września 2026
godz. 19:00
11 września 2026 o godz. 19:00
Rozmowy z czasem. Pomiędzy skończonym a nieskończonym. KONCERT KAMERALNY
12 września 2026
godz. 19:00
12 września 2026 o godz. 19:00
Symfonia dźwięków. Na szczytach współbrzmień - KONCERT FINAŁOWY
X
Chcesz, abyśmy powiadamiali Cię o nowych wydarzeniach XVIII Międzynarodowy Festiwal Muzyka na Szczytach w Twojej okolicy?
Zostaw nam swoje dane, a natychmiast poinformujemy Cię, jak tylko nowe wydarzenie pojawi się w sprzedaży!
Zostaw nam swoje dane, a natychmiast poinformujemy Cię, jak tylko nowe wydarzenie pojawi się w sprzedaży!
komentarze wystawione przez widzów
jerzy
2025-09-07 21:51:18
"Orkiestra bez zarzutu. Świetna! Przed koreańskim skrzypkiem duża kariera. Przecież to młody artysta. Niestety długo nie mogłem się doczekać ostatecznego programu."
jaroslaw
2024-09-16 09:43:04
"Pan Blecharz robi ładne show. Fajnie spędzone 3 godzinki. Ale ale ale czy to jest oryginalna twórczość muzyczna? Raczej nie, raczej postmodernistyczne żonglowanie wszystkim co było. Ma się wrażenie że wszsytko już się widziało, słyszało. Tu najpierw jest widziało potem słyszało. Piękna była Pani co grała na fletach. w kostiumie zdatnie utkanym, ale też ma się wrażenie że to już gdzieś było. 3 symfonia blecharza jest na plus wizualnie performaywnie na minus muzycznie bez metafizyki."
Kliknij TUTAJ aby powróć do wersji mobilnej strony


