koncert| współczesny rytuał | dark folk | poezja natury

20 marca 2026 o godz. 20:00

Olsztyn

- woj. Warmińsko-mazurskie

Baza, ul. Gietkowska 10

                    
W tym momencie wydarzenie to przegląda jeszcze 1 osoba.

To zespół założony u stóp Łysogór, zawieszony muzycznie pomiędzy dark/pagan folkiem i muzyką świata. Ich muzyka to zderzenia przeciwieństw: harmonii i szalonych, polimetrycznych rytmów, krzyku i melodii, patetycznych wokaliz i minimalistycznych szeptów. Teksty DYMu dotykają wątków animistycznych i egzystencjalnych. Zespół przekracza granice gatunków, proponuje formy mocne, transowe i rytualne. DYM łączy współczesne brzmienia z treściami nawiązującymi do przeszłości - czasem wyśpiewanymi w języku gockim, jak na nowej płycie pt. "Þiudōs Diuza". DYM tworzy blisko natury - ludzkiej, zwierzęcej, codziennej, świętej, dzikiej.


O NOWYM ALBUMIE:
Album "Þiudōs Diuza" ("Ludzie Zwierzęta") to muzyka doliny rzeki Kamiennej i Łysogór - naszego prawieku, muzyka przepojona ochrą i żelazem; dopełniona brzmieniami dzikiej świętokrzyskiej przyrody. Dotykamy na tej płycie wierzeń animistycznych, wnikamy w związki istot żywych z naturą i kulturowe uwarunkowania rządzące życiem społeczności. Poruszamy tematykę śmierci i narodzin, rytuałów, miłości, momentów przejścia. Są tu utwory oniryczne i subtelne, ale też dzikie i surowe. Są utwory-bramy, które prowadzą słuchacza w przestrzeń spod przymkniętych powiek, w wyobrażony świat "za rzeką". Ta płyta jest również autorska i intymna - opowiada o naszej perspektywie, naszym postrzeganiu społeczności, człowieka, natury i kultury. Autorzy prezentują tu siebie - lecz w sposób poszerzony, mówią na niej o sobie nie jako o pojedynczych, egocentrycznych postaciach, lecz jako o ludziach-zwierzętach, ludziach-bogach i kapłanach, ale też ludziach-bagnach, ludziach-mokradłach, ludziach-bytach nierozerwalnie związanych z otaczającym ich środowiskiem, bytach stąpających po kościach własnych przodków, zanurzonych w kompilacji wierzeń i postaw Celtów, Germanów, Słowian.

O POCZĄTKACH:
DYM powstał w 2018 roku, zainspirowany losami barbarzyńskich plemion zamieszkujących rejon Łysogór do II wieku naszej ery. Historia Wandalów, Hariów i innych dawnych ludów stała się kanwą dla muzycznej opowieści o celebracji, rytuałach, życiu zgodnym z naturą, relacjach międzyludzkich. Idąc za myślą przewodnią pierwszej dymnej płyty pt. "Dym" (2019) - tu "wszystko się kończy, a nic nie znika". W postnowoczesnym człowieku wciąż żyje barbarzyńca, a myśli, wątpliwości i zwyczaje przez nas posiadane, być może wcale nie różnią się od tych opisywanych przez antropologów i archeologów w kontekście plemion, których popioły użyźniają ziemię centralnej i południowej Polski. W 2022 roku DYM wraz z Kieleckim Teatrem Tańca stworzył taneczno-muzyczne widowisko "Barbaricum", którego bazą była muzyka z pierwszego albumu zespołu. Spektakl ten, w którym losy dawnych plemion porównane są z życiem współczesnym, wskazuje na problemy obecne w dzisiejszym świecie i konsekwencje, które niosą za sobą ludzkie postawy niezmienne od setek, a nawet tysięcy lat.

~ 100 min
szacowana długość występu
od 16 lat
ograniczenie wiekowe
19:00
otwarcie wejścia
brak przerwy
zaplanowanych antraktów
zabronione
nagrywanie występu
zabronione
wnoszenie własnych napojów
bilety na miejsca
nienumerowane
Subskrybuj alerty i zamawiaj bilety przed innymi
Darmowy alert mailowy wydarzeń z okolicy!
Darmowy alert SMS wydarzeń z okolicy!
+48
Zobacz inne wydarzenia z okolicy
10 kwietnia 2026
godz. 20:15

Goło i wesoło

10 kwietnia 2026 o godz. 20:15
28 lutego 2026
godz. 17:00

Kłamstwo - komedia małżeńska w gwiazdorskiej obsadzie!

28 lutego 2026 o godz. 17:00
19 kwietnia 2026
godz. 18:30
12 kwietnia 2026
godz. 19:00

Olsztyn! Kuba Wu w programie "Sikanie i Pierdzenie" | Stand-up

12 kwietnia 2026 o godz. 19:00
6 czerwca 2026
godz. 20:00

The 3 Tenors & Soprano - Włoska Gala Operowa

6 czerwca 2026 o godz. 20:00
28 marca 2026
godz. 16:00

czyli nasi na wakajkach w Egipcie

28 marca 2026 o godz. 16:00
14 marca 2026
godz. 19:00

Legendarne utwory Phila Collinsa i Genesis

14 marca 2026 o godz. 19:00
Powiązane wiadomości z tym artystą
Żaden tegoroczny debiutant nie miał tak mocnego wejścia jak Baranovski. Pół roku od opublikowania pierwszej piosenki grał już na Orange Warsaw Festivalu, miesiąc później na Open’erze, a jeszcze tego lata przed nim Męskie Granie i kilka innych ważnych koncertowych wydarzeń. Duża to zasługa singlowego przeboju "Dym", który przez kilka miesięcy nie schodził z playlist kilkudziesięciu stacji radiowych w Polsce. Kiedy pojawił się pomysł, aby "Dym" dostał drugie, bardziej taneczne i elektroniczne życie wybór od razu padł na trio Kamp! Od wielu sezonów niezmiennie pierwsza siła polskiej elektroniki, innych artystów remiksują rzadko, ale zawsze z pomysłem, pazurem i szacunkiem dla oryginału. Tak było ze słynną wersją "Dancing Shoes" Brodki autorstwa Kamp!, tak jest z ich remiksem "Dymu". Kamp! obecnie kończy pracę nad trzecim wydawnictwem, którego premiera przewidziana jest na wrzesień 2018. Płyta powstaje w warszawskim studiu zespołu, a za jej miks i mastering odpowiada Rafał Smoleń, pracujący w ostatnich latach z Taconafide, Pro8l3mem czy Żabsonem.
Niektórzy pamiętają Baranovskiego z udziału w jednym z wokalnych talent show. Inni kojarzą z koncertów grupy XXANAXX, z którą od dwóch lat występuje jako klawiszowiec i gitarzysta zespołu. Przyszedł jednak czas, aby na nowo zaczął pisać swoją własną, autorską historię. W sercu najmocniej grają mu tacy artyści jak Tom Odell, Paolo Nutini, Kaleo, Sohn i Chet Faker. Wszystkie te inspiracje jeszcze w tym roku będzie można usłyszeć na debiutanckiej płycie. Na razie młody wokalista i muzyk powoli, acz konsekwentnie odkrywa kolejne karty. Po zarejestrowanej w jednej z podwarszawskich lasów live sesji z piosenką "Mamo" dostajemy pierwszy oficjalny singiel "Dym". - "Dym" to krótka historia o relacji utkwionej w najgorętszym z żywiołów. Płomień i dym. Pod ich przykrywką kryje się burzliwy związek, który finalnie okazuje się wypalać i jak to z ogniem bywa, czeka na nieuniknione wygaśnięcie - opowiada o swoim singlu Baranovski. - W warstwie muzycznej na pierwszy plan wyłania się motyw basu, który nawiązuje do utworu "The Less I Know The Better" zespołu Tame Impala. Piosenka jest połączeniem innowacyjnych rozwiązań z klasycznymi patentami. Cały utwór jest mieszanką różnych stylów, co finalnie owocuje wyszukanym popowym brzmieniem. A można się o tym przekonać się poniżej.
Nad produkcją płyty "Miód i dym" czuwała sama Anita Lipnicka, do spółki z realizatorem dźwięku Łukaszem Olejarczykiem, z którym wspólnie wyprodukowali rok temu "Ptaśka". - Jest korzennie, vintage'owo, z echem bluesa, country oraz folku ze złotych lat hipisowskich - mówi wokalistka. - W tekstach dużo odniesień do przyrody - wszystko za sprawą krajobrazów, klimatu, jaki towarzyszy nam podczas tworzenia w środku lasu, nad jeziorem... Z daleka od zgiełku miasta. Nowością jest również fakt, iż całe wydawnictwo sygnowane jest nazwą Anita Lipnicka & The Hats. - Po raz pierwszy od wielu lat płyta nagrana została w całości w Polsce, bez udziału muzyków sesyjnych - mówi Lipnicka. - To, co się na niej wydarzyło, jest wynikiem pracy zespołowej, z grupą tych samych ludzi, z którymi od ponad dwóch lat występuję na scenie. The Hats tworzą: Bartosz Niebielecki - bębny, Kamil Pełka - bas, Piotr Świętoniowski - instrumenty klawiszowe oraz Bartek Miarka - gitary. Co to jest za płyta? - Wydaje mi się, że zatoczyłam pewne koło. Zaczynałam jako wokalistka popowego zespołu w latach 90. Otarłam się o alternatywę śpiewając ponad 10 lat w duecie z Johnem Porterem. Na swoich ostatnich solowych albumach byłam poetycka i zadumana. To były płyty niebieskie. Przyszła pora na kolor zielony - enigmatycznie wyjawia artystka. - Afirmację życia, celebrację prostoty bycia tu i teraz. Lipnicka jest jedną z najbardziej stylowych artystek, od lat konsekwentnie idącą (często pod prąd) obraną przez siebie drogą, bez względu na panujące aktualnie mody i trendy muzyczne. Jej twórczość inspirowana amerykańskim neo-folkiem oraz teksty pisane "prosto z serca" nieustannie inspirują słuchaczy i przecierają szlaki młodym artystom podążającym w tym samym kierunku. Na koncertach w ramach trasy "Miód i dym" po raz pierwszy będzie można posłuchać na żywo nowych utworów. Nie zabraknie też starszych kompozycji, doskonale znanych fanom Anity Lipnickiej. Oto harmonogram występów: 16 stycznia - Toruń, Jordanki 17 stycznia - Koszalin, Filharmonia 18 stycznia - Szczecin, Filharmonia 4 lutego - Opole, NCPP 8 lutego - Zielona Góra 9 lutego - Wrocław, IMPART 14 lutego - Wejherowo, Filharmonia Kaszubska 17 lutego - Bełchatów, BCK 22 lutego - Łódź, Wytwórnia 4 marca - Kraków, Forty Kleparz
Wideo powstało do nagrania "Raj". - Bardziej wpisuje się w tę "zadymiarską" część albumu, nie w tę "miodową" - wyjaśnia Anita Lipnicka. - Jest to utwór bardzo rasowy, zadziorny, męski. Klip przedstawia wokalistkę i jej zespół The Hats wykonujących nagranie. Teledysk składa się z niebanalnych, artystycznych ujęć występu. Dużą rolę odgrywa światło. Z efektem można zapoznać się poniżej. "Raj" to trzeci z singiel - po kawałkach "Ptasiek" i "Z miasta" - promujący płytę Anity Lipnickiej & The Hats pod tytułem "Miód i dym". Longplay ukazał się 17 listopada. Dzieło zawiera 14 piosenek (w tym znane już single "Ptasiek" i "Z miasta"), do większości których teksty i muzykę napisała Anita Lipnicka. Znajduje się tu też kilka kompozycji zespołowych oraz trzy autorstwa Johna Portera. Wśród gości na albumie usłyszymy Fismolla, Julię Pietruchę, Tomka Makowieckiego i Ralpha Kamińskiego. Tytuł wydawnictwa jest więc adekwatny do zawartości - będzie można na nim usłyszeć sporo lejących się, słodkich jak miód dźwięków, ale i też zadziornych, rasowych tematów i gitarowych riffów, które pewnie wzniosą dużo dymu na niejednej scenie podczas występów zespołu na żywo. Anita Lipnicka obecna jest na scenie od ponad 20 lat. Zaczynała jako wokalistka zespołu Varius Manx, z którym nagrała dwa albumy "Emu" (1994) i "Elf" (1995) oraz takie przeboje jak "Zanim zrozumiesz", "Piosenka księżycowa" czy "Zabij mnie". Solo zadebiutowała multiplatynową płytą "Wszystko się może zdarzyć" promowaną tytułowym singlem. Po kilku latach samodzielnych działań związała się - artystycznie i prywatnie - z Johnem Porterem. Ich wspólny longplay "Nieprzyzwoite piosenki" (2003) pokrył się platyną. Łącznie wszystkie płyty Lipnickiej rozeszły się w nakładzie 2 milionów egzemplarzy. Studyjną dyskografię gwiazdy zamyka na razie krążek "Vena Amoris" z października 2013 roku.
Utworu można już słuchać w rozgłośniach radiowych oraz na Spotifyu. Od piątku będzie też można na niego głosować na Liście Przebojów Trójki. Z okazji premiery piosenki, Anita Lipnicka opublikowała krótki klip, w którym opowiada o numerze "Raj". - Bardziej wpisuje się w tę "zadymiarską" część albumu, nie w tę "miodową" - wyjaśnia. - Jest to utwór bardzo rasowy, zadziorny, męski. Całą wypowiedź Lipnickiej można znaleźć pod tym adresem. Longplay "Miód i dym" ukaże się 17 listopada. Dzieło zawiera 14 piosenek (w tym znane już single "Ptasiek" i "Z miasta"), do większości których teksty i muzykę napisała Anita Lipnicka. Znajduje się tu też kilka kompozycji zespołowych oraz trzy autorstwa Johna Portera. Wśród gości na albumie usłyszymy Fismolla, Julię Pietruchę, Tomka Makowieckiego i Ralpha Kamińskiego. Tytuł wydawnictwa jest więc adekwatny do zawartości - będzie można na nim usłyszeć sporo lejących się, słodkich jak miód dźwięków, ale i też zadziornych, rasowych tematów i gitarowych riffów, które pewnie wzniosą dużo dymu na niejednej scenie podczas występów zespołu na żywo. Anita Lipnicka obecna jest na scenie od ponad 20 lat. Zaczynała jako wokalistka zespołu Varius Manx, z którym nagrała dwa albumy "Emu" (1994) i "Elf" (1995) oraz takie przeboje jak "Zanim zrozumiesz", "Piosenka księżycowa" czy "Zabij mnie". Solo zadebiutowała multiplatynową płytą "Wszystko się może zdarzyć" promowaną tytułowym singlem. Po kilku latach samodzielnych działań związała się - artystycznie i prywatnie - z Johnem Porterem. Ich wspólny longplay "Nieprzyzwoite piosenki" (2003) pokrył się platyną. Łącznie wszystkie płyty Lipnickiej rozeszły się w nakładzie 2 milionów egzemplarzy. Studyjną dyskografię gwiazdy zamyka na razie krążek "Vena Amoris" z października 2013 roku.
Julię Pietruchę będzie można usłyszeć w utworze "Tęczowa". - To jest naprawdę piękna kompozycja, bardzo wzruszająca - zapewnia artystka. - Ciary trzymają się mnie do dzisiaj, kiedy tylko odsłuchuje ten utwór. Bardzo się cieszę, że miałam możliwość wzięcia udziału w tej naszej muzycznej przygodzie. Całą wypowiedź Pietruchy o piosence można znaleźć pod tym adresem. Longplay "Miód i dym" ukaże się 17 listopada. Dzieło zawiera 14 piosenek (w tym znane już single "Ptasiek" i "Z miasta"), do większości których teksty i muzykę napisała Anita Lipnicka. Znajduje się tu też kilka kompozycji zespołowych oraz trzy autorstwa Johna Portera. Tytuł wydawnictwa jest więc adekwatny do zawartości - będzie można na nim usłyszeć sporo lejących się, słodkich jak miód dźwięków, ale i też zadziornych, rasowych tematów i gitarowych riffów, które pewnie wzniosą dużo dymu na niejednej scenie podczas występów zespołu na żywo. Z najnowszym singlem, "Z miasta", można zapoznać się poniżej. Anita Lipnicka obecna jest na scenie od ponad 20 lat. Zaczynała jako wokalistka zespołu Varius Manx, z którym nagrała dwa albumy "Emu" (1994) i "Elf" (1995) oraz takie przeboje jak "Zanim zrozumiesz", "Piosenka księżycowa" czy "Zabij mnie". Solo zadebiutowała multiplatynową płytą "Wszystko się może zdarzyć" promowaną tytułowym singlem. Po kilku latach samodzielnych działań związała się - artystycznie i prywatnie - z Johnem Porterem. Ich wspólny longplay "Nieprzyzwoite piosenki" (2003) pokrył się platyną. Łącznie wszystkie płyty Lipnickiej rozeszły się w nakładzie 2 milionów egzemplarzy. Studyjną dyskografię gwiazdy zamyka krążek "Vena Amoris" z października 2013 roku. Do 2016 roku Julia Pietrucha znana była głównie jako aktorka, występująca m.in. w serialach "Blondynka" i "Na wspólnej". Albumem "Parsley" zaskoczyła wszystkich - dojrzałość i muzykalność młodej artystki docenili zarówno krytycy muzyczni, jak i fani, zauroczeni intymnymi i bezpretensjonalnymi balladami, zaśpiewanymi z towarzyszeniem ukulele.
X
Chcesz, abyśmy powiadamiali Cię o nowych wydarzeniach Zespół DYM w Twojej okolicy?
Zostaw nam swoje dane, a natychmiast poinformujemy Cię, jak tylko nowe wydarzenie pojawi się w sprzedaży!
Twoję imię
Miejscowość
Adres mailowy
Numer telefonu +48
Zdobywaj wejściówki i śledź nasze profile
Facebook » Instagram »
Alert biletowy
Dodaj swój email lub telefon »
ZARZĄDZANIE COOKIES